
By Melvin van Esch, Co-founder, Intercompany Solutions
Published Jun 13, 2025 · Last reviewed 8 September 2025
All blog posts are reviewed and fact checked by our labour law lawyer Zishan Hussain and our director.Editorial standards
Intercompany Solutions specjalizuje się w pomaganiu zagranicznym przedsiębiorcom w założeniu holenderskiej firmy, bez względu na ich obecne miejsce zamieszkania. Założenie firmy w kraju będącym członkiem Unii Europejskiej wiąże się z wieloma interesującymi korzyściami, na przykład bezpośrednim dostępem do jednolitego rynku europejskiego. Holandia w szczególności jest znana z stabilnego klimatu biznesowego, innowacyjnego podejścia do biznesu w ogólności oraz szerokich możliwości sukcesu, jakie oferuje zagranicznym przedsiębiorcom. Specjalizujemy się w pomaganiu zagranicznym przedsiębiorcom w rozwijaniu ich firm i zapewnianiu płynnego przebiegu wszystkich operacji.
Oprócz naszych standardowych usług zakładania holenderskich firm, oferujemy również wiele innych usług, które mogą pomóc w silnym i stabilnym zarządzaniu Twoją firmą. Pomożemy Ci w zadaniach administracyjnych, zajmiemy się Twoimi zeznaniami podatkowymi, zaoferujemy doradztwo prawne i finansowe oraz upewnimy się, że przestrzegasz holenderskich i unijnych przepisów i regulacji. Możemy również pomóc Ci w wyborze odpowiedniego typu firmy oraz w stworzeniu solidnego biznesplanu, jeśli potrzebujesz jakiejkolwiek formy finansowania.
Zachęcamy do kontaktu w każdej chwili z wszelkimi pytaniami; zawsze chętnie pomożemy i wesprzemy Cię na każdym kroku.
Poproś o bezpłatną konsultację
Jaki jest obecny problem między UE a USA?
Jak być może słyszeliście, od 2025 roku Stany Zjednoczone i Unia Europejska są uwikłane w ponowny konflikt handlowy. Prosimy pamiętać, że nasza opinia na ten temat jest całkowicie neutralna, a ten artykuł ma charakter informacyjny, ponieważ nie mamy żadnej opinii politycznej w tej sprawie. Chcemy jedynie, aby przedsiębiorcy byli na bieżąco z najnowszymi informacjami dotyczącymi tego tematu. Konflikt ten koncentruje się głównie wokół ceł na stal, aluminium oraz różne produkty przemysłowe i rolne. Ta eskalacja rozpoczęła się 12 marca, kiedy USA ponownie nałożyły 25% cła na import stali i aluminium z UE na podstawie Sekcji 232 ustawy Trade Expansion Act, powołując się na kwestie bezpieczeństwa narodowego. Środki te obejmują obecnie szerszy zakres produktów, w tym artykuły gospodarstwa domowego zawierające te metale. Utrudnia to swobodny handel i eksport tych towarów, niestety, stawiając wiele firm w trudnej sytuacji.
Głównym celem jest nałożenie wyższych ceł na kraje, z którymi USA mają największe deficyty handlowe. Lub na kraje, które obecnie nakładają wysokie cła na towary amerykańskie. Mimo że tylko dwa państwa członkowskie UE w pierwszej dziesiątce to Irlandia (4. miejsce) i Niemcy (5. miejsce), wyższe cła mogą uderzyć w całą UE. Obecnie prezydent Donald Trump tymczasowo wycofał się z nałożenia wysokich opłat na Unię Europejską, dwa dni po tym, jak zagroził 50-procentowymi cłami, nadal istnieje szansa, że może to negatywnie wpłynąć na rynek UE, jeśli chodzi o prowadzenie interesów z UE. Trump zgodził się teraz przedłużyć swój termin na rozmowy handlowe do 9 lipca, czyli później niż ustalony przez niego termin 1 czerwca, po tym jak przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen stwierdziła, że potrzeba więcej czasu na osiągnięcie dobrego porozumienia. Niemniej jednak, problem nie został jeszcze rozwiązany.

Reakcja Unii Europejskiej (UE)
W odpowiedzi na decyzję Stanów Zjednoczonych o ponownym nałożeniu ceł na niektóre produkty z UE, Unia Europejska już opracowała strategię przeciwdziałania. Ma ona głównie na celu ochronę jej przemysłu, a także sygnalizuje gotowość do obrony swoich interesów gospodarczych. Pierwsza część tej odpowiedzi polegała na przywróceniu ceł, które zostały początkowo nałożone podczas napięć handlowych w latach 2018-2020 za administracji prezydenta Trumpa. W tamtym czasie UE w sposób kalkulowany celowała w emblematyczne i znane amerykańskie produkty. Produkty te zostały wybrane nie tylko ze względu na ich wartość ekonomiczną, ale także ze względu na ich znaczenie symboliczne i polityczne, reprezentując kulturę amerykańską i przemysły zlokalizowane w stanach uważanych za politycznie ważne. Poprzez przywrócenie tych ceł od 1 kwietnia 2025 roku, UE dąży do wywarcia presji na amerykańskich prawodawców poprzez wpływanie na amerykańskie firmy i pracowników w politycznie wrażliwych obszarach.
Druga część strategii UE obejmuje przygotowanie szerszego zestawu ceł, które mogą objąć eksport z USA o wartości około 18 miliardów euro. Ta nowa fala wykracza poza wspomniane wcześniej symboliczne towary i w związku z tym obejmuje szerszy zakres produktów przemysłowych i rolnych. Jednakże UE postępuje również ostrożnie, aby uniknąć zbyt ryzykownych sytuacji. Przed sfinalizowaniem listy odbywają się spotkania z interesariuszami, grupami przemysłowymi i państwami członkowskimi. Takie podejście pozwala UE negocjować odwet w celu maksymalizacji jego skuteczności przy jednoczesnym minimalizowaniu szkód dla europejskich przedsiębiorstw i konsumentów. Zapewnia to również, że UE pozostaje zgodna z przepisami Światowej Organizacji Handlu (WTO), co wzmacnia jej pozycję (w przypadku eskalacji sporów w formalne batalie prawne).
Ta odpowiedź w rzeczywistości pokazuje szersze strategiczne kalkulacje. UE przede wszystkim stara się chronić swoje krajowe przemysły przed bezpośrednimi szkodami spowodowanymi nałożonymi przez USA cłami, aby utrzymać swoją pozycję w przyszłych negocjacjach i zademonstrować, że potrafi zdecydowanie reagować na to, co uważa za nieuzasadnione środki. Pokazuje to również innym globalnym partnerom handlowym, że UE jest gotowa stanowczo bronić swoich interesów w zmieniającym się globalnym środowisku handlowym, gdzie stare sojusze stają się bardziej transakcyjne.
Implikacje dla firm z UE
Jak można sobie wyobrazić, te wydarzenia mogą mieć poważne i negatywne konsekwencje dla niektórych firm z UE. Branże silnie uzależnione od eksportu do USA, takie jak stal, aluminium, motoryzacja i rolnictwo, stoją w obliczu zwiększonych kosztów i potencjalnej utraty udziału w rynku. Na przykład europejscy producenci stali już doświadczyli silnego spadku popytu w USA, a import spadł o około 36% po początkowym wprowadzeniu ceł. Sektor motoryzacyjny również znajduje się pod presją, a produkcja w Europie zmniejszyła się o prawie 12% w porównaniu z poprzednim rokiem.
Szerszy wpływ ekonomiczny tych problemów celnych obejmuje zakłócone łańcuchy dostaw, wzrost cen dla konsumentów i większą niepewność dla firm działających na rynkach transatlantyckich. Chociaż zarówno USA, jak i UE wyraziły otwartość na negocjacje, obecny impas sugeruje, że firmy muszą przygotować się na długotrwałe napięcia handlowe i odpowiednio dostosować swoje strategie. Poniżej wymienimy niektóre z tych implikacji.
- Zakłócone łańcuchy dostaw
Kiedy wprowadzane są lub podnoszone cła, wiele produktów staje się droższych w imporcie lub eksporcie. Może to powodować opóźnienia lub przerwy w przepływie towarów między krajami, zwłaszcza między UE a USA, które są głównymi partnerami handlowymi. Firmy z UE, które polegają na surowcach, maszynach lub komponentach z USA, mogą nagle napotkać trudności w uzyskaniu tego, czego potrzebują. Dzieje się tak, ponieważ cena wzrosła albo mniej firm jest skłonnych do wysyłki w takich warunkach.
W rezultacie produkcja może spowolnić lub nawet całkowicie się zatrzymać w niektórych przypadkach, co szkodzi nie tylko dotkniętym firmom, ale także innym w łańcuchu. Firmy mogą potrzebować znaleźć nowych dostawców, co wymaga czasu i wysiłku i może prowadzić do problemów z jakością lub niezawodnością. W najgorszych przypadkach mogą ucierpieć całe branże. Na przykład przemysł motoryzacyjny, elektroniczny i farmaceutyczny, które wszystkie polegają na złożonych, międzynarodowych sieciach dostaw. Małe firmy często cierpią najbardziej, ponieważ mają mniej zasobów i mniejszą siłę przetargową, aby szybko się dostosować.
- Zwiększone ceny dla konsumentów
Cła zawsze podnoszą koszt importowanych towarów. Dla firm z UE, które polegają na amerykańskich produktach (niezależnie od tego, czy chodzi o surowce, czy gotowe produkty), oznacza to konieczność płacenia więcej. Często te dodatkowe koszty są następnie przenoszone na klienta, co sprawia, że codzienne produkty stają się droższe. Na przykład, artykuły takie jak odzież, elektronika czy pakowana żywność mogą stać się zauważalnie droższe w sklepach. Nawet lokalne produkty mogą stać się droższe, jeśli ich produkcja zależy od importowanych części z USA. Z biegiem czasu prowadzi to do presji inflacyjnej, co oznacza, że ogólny poziom cen w gospodarce wzrasta. Konsumenci mogą reagować, kupując mniej lub szukając tańszych alternatyw, co może zaszkodzić sprzedaży firm.
Na bardzo konkurencyjnych rynkach, zwłaszcza tam, gdzie klienci są wrażliwi na zmiany cen, firmy mogą nie być w stanie przenieść pełnego kosztu i zamiast tego mogą cierpieć z powodu zmniejszonych marż zysku. To z kolei może prowadzić do środków oszczędnościowych, takich jak zamrażanie zatrudnienia, opóźnianie nowych projektów, a nawet bankructwo. Kiedy import towarów lub surowców kosztuje więcej z powodu ceł, te dodatkowe koszty zazwyczaj są przenoszone na klienta. To może sprawić, że towary wyprodukowane w UE będą mniej atrakcyjne, zarówno w kraju, jak i za granicą. I nie chodzi tu tylko o artykuły luksusowe, ponieważ obejmuje to codzienne towary, które mogą być dotknięte, czyniąc życie droższym dla konsumentów, a tym samym zmniejszając popyt. Z biegiem czasu szkodzi to przychodom firm i może prowadzić do zwolnień lub zamknięć.
- Zwiększona niepewność dla firm
Oprócz poprzednich punktów, trwające napięcia handlowe między UE a USA tworzą wiele niepewności. Dzieje się tak dlatego, że firmy nie wiedzą, jak długo będą obowiązywać cła, czy się pogorszą, czy też przyszłe porozumienie może je znieść. Ta niepewność utrudnia firmom podejmowanie długoterminowych decyzji. Na przykład, holenderski eksporter może wahać się przed podpisaniem dużego kontraktu z amerykańskim partnerem, jeśli nie jest pewien, czy cła ponownie wzrosną za sześć miesięcy. Niepewność wpływa również na takie kwestie jak zatrudnienie, inwestycje i rozwój produktów. Firmy mogą również zdecydować się na opóźnienie wprowadzenia nowych produktów lub wejścia na nowe rynki, ponieważ otoczenie wydaje się zbyt niestabilne.
Planowanie finansowe również staje się trudniejsze, a budżety i prognozy mogą szybko zostać zakłócone przez nieoczekiwane zmiany w handlu. Należy pamiętać, że małe firmy o mniejszych zasobach są jeszcze bardziej narażone na nagłe zmiany. Generalnie, gdy firmy nie czują się bezpiecznie, mają tendencję do wycofywania się. Może to spowolnić innowacje i wzrost oraz zmniejszyć zaufanie w całych branżach. Dla przedsiębiorców i startupów może to nawet zniechęcić ich do ekspansji międzynarodowej. Można zatem powiedzieć, że niepewność jest jednym z największych wrogów długoterminowego planowania biznesowego.
- Utrata konkurencyjności na rynkach amerykańskich
Istnieją również konsekwencje dla konsumentów w USA, gdy cła są nakładane lub podnoszone na import towarów z UE, ponieważ te cła sprawiają, że produkty są droższe dla amerykańskich nabywców. Daje to lokalnym firmom w USA przewagę cenową, nawet jeśli produkt z UE jest lepszy lub bardziej popularny. W rezultacie firmy z UE mogą stracić udział w rynku w USA, jednym z największych i najcenniejszych rynków na świecie. Na przykład niemiecki producent maszyn, który sprzedawał sprzęt amerykańskim rolnikom, może odkryć, że jego maszyny nagle stały się zbyt drogie, a amerykańscy nabywcy mogą przestawić się na alternatywy produkowane w USA.
Może to prowadzić do mniejszej liczby zamówień, mniejszych zysków, a w niektórych przypadkach do całkowitego wycofania się z rynku amerykańskiego. Marki z UE mogą również być zmuszone do obniżenia cen, aby pozostać konkurencyjnymi, co ma bardzo negatywny wpływ na ich marże. Co więcej, budowanie lojalności wobec marki i zaufania na rynkach międzynarodowych wymaga czasu. Jeśli firmy z UE stracą teraz swoją pozycję w USA, trudno będzie odzyskać klientów później. Nawet jeśli cła zostaną zniesione. Dla wielu firm utrzymanie dostępu do USA jest kluczowe, a utrata konkurencyjności to poważny problem, który może być niszczycielski dla przyszłości firmy.
- Cła odwetowe na eksport z UE
Jak już wspomnieliśmy wcześniej, w odpowiedzi na możliwe wysokie cła amerykańskie, UE wprowadziła lub zagroziła wprowadzeniem własnego zestawu ceł odwetowych. Chociaż jest to sposób na wywarcie presji na USA w celu podjęcia negocjacji, stwarza to również dodatkowe wyzwania dla firm z UE. Na przykład, amerykańskie firmy mogą ograniczyć zakupy towarów z UE, takich jak wino, ser, maszyny czy artykuły modowe, ze względu na wyższe koszty. Zmniejsza to możliwości eksportowe i może zaszkodzić długoterminowym relacjom handlowym między innymi solidnymi partnerami.
Niektóre firmy z UE mogą odnotować nagły spadek zamówień lub musieć zmierzyć się z niezadowolonymi partnerami, których nie stać już na zaopatrzenie w ich produkty. Cła odwetowe mogą dotknąć szeroki zakres branż, nawet te, które nie są bezpośrednio związane z pierwotnym sporem handlowym. W miarę jak handel staje się coraz bardziej „upolityczniony”, niestety to firmy cierpią najbardziej, stając się „szkodami ubocznymi”. Ostatecznie ta wymiana ciosów szkodzi firmom po obu stronach i spowalnia współpracę międzynarodową. Dla eksporterów z UE cła odwetowe mogą oznaczać utracone przychody, niższą produkcję oraz trudne rozmowy z inwestorami lub akcjonariuszami.
- Opóźnienia w planach inwestycyjnych i ekspansji
Gdy międzynarodowy klimat biznesowy staje się nieprzewidywalny z powodu konfliktów handlowych, wiele firm decyduje się na wstrzymanie wszelkich bieżących planów rozwoju. Firmy z UE, które planowały ekspansję na rynek amerykański, budowę nowych fabryk lub inwestycje w nowe linie produktów, mogą te plany odłożyć na później. Spowalnia to wzrost i może dać innym konkurentom szansę na wyprzedzenie. Na przykład, holenderska firma planująca otwarcie biura w USA może anulować ten plan z powodu wzrostu kosztów lub niepewności rynkowej.
Nawet inwestycje wewnątrz UE mogą zostać opóźnione, jeśli firmy nie są pewne, jak rozwinie się konflikt handlowy. Inwestorzy również mają tendencję do większej ostrożności w czasach niepewności, co może zmniejszyć finansowanie dla startupów i nowych przedsięwzięć. Z czasem te opóźnienia mogą osłabić innowacyjność, produktywność i tworzenie miejsc pracy. W najgorszym scenariuszu, firmy, które zbyt długo czekają z ekspansją, mogą zostać w tyle i stracić swoją przewagę konkurencyjną na rynkach globalnych. Tak więc, choć czekanie może wydawać się bezpieczne, na dłuższą metę może również kosztować utratę możliwości rozwoju.

Jak posiadanie holenderskiej firmy może Ci pomóc w tej sytuacji
Mimo że to, co wspomnieliśmy powyżej, brzmi surowo i przerażająco, posiadanie holenderskiej firmy może być w rzeczywistości bardzo sprytną i opłacalną strategią. Dotyczy to zwłaszcza firm spoza UE, które dążą do utrzymania lub rozszerzenia swojego dostępu do rynku europejskiego, w obliczu trwających napięć handlowych między UE a USA. Poprzez ustanowienie obecności prawnej w Holandii, zagraniczni przedsiębiorcy i firmy mogą skorzystać ze strategicznego położenia kraju, otwartej gospodarki i członkostwa w UE. Oferuje to silną ochronę przed problemami spowodowanymi możliwymi międzynarodowymi sporami taryfowymi, ponieważ nadal można handlować w ramach całego jednolitego rynku europejskiego.
Na przykład, jeśli firma z USA musi płacić dodatkowe cła na towary eksportowane do UE, utworzenie holenderskiej spółki zależnej lub oddziału może pozwolić jej na prowadzenie działalności z terenu samej UE. Takie podejście może pomóc uniknąć niektórych ceł nakładanych na eksporterów spoza UE, ponieważ produkty wytwarzane w Holandii generalnie kwalifikują się jako towary pochodzenia unijnego (w zależności od obowiązujących przepisów lub zasad pochodzenia). Co więcej, Holandia od dawna jest uznawana za jeden z najbardziej przyjaznych biznesowi krajów w Europie, oferując stabilną sytuację polityczną, atrakcyjne struktury podatkowe, wysoce wykwalifikowaną i wielojęzyczną siłę roboczą oraz doskonałą fizyczną i cyfrową infrastrukturę logistyczną. Obejmuje to również dostęp do największych portów i lotnisk Europy. Wszystko to ułatwia firmom import surowców, produkcję lub montaż produktów oraz ich dystrybucję na całym kontynencie, praktycznie bez barier celnych i opóźnień.
Tak więc, w czasach globalnej niepewności handlowej, posiadanie stabilnej bazy w UE może w znacznym stopniu chronić łańcuchy dostaw i zapewniać stabilny dostęp do ponad 400 milionów konsumentów. Ponadto, posiadanie holenderskiej firmy znacznie zwiększa Twoją wiarygodność i profesjonalizm, co może pomóc w budowaniu zaufania z europejskimi klientami i partnerami. Zatem, w skrócie, dla firm bez obecności w UE, założenie firmy w Holandii oferuje nie tylko ochronę przed narzuconymi cłami, ale także długoterminowe możliwości wzrostu i odporności. Dotyczy to zwłaszcza wszystkich krajów wymienionych na liście państw, z którymi USA mają największy deficyt handlowy.
Nasz holenderski proces zakładania firmy
Jeśli uważasz, że założenie holenderskiej firmy może pomóc Ci rozszerzyć globalną obecność i umocnić pozycję, zawsze służymy pomocą we wszystkim, czego możesz potrzebować w tej kwestii. Nasza procedura zakładania holenderskiej firmy jest szybka i usprawniona, dzięki czemu możemy uruchomić Twoją firmę w zaledwie kilka dni, bez konieczności Twojej fizycznej obecności. Dzięki pełnomocnictwu możemy zająć się wszystkimi formalnościami zdalnie. Uzyskasz natychmiastowy dostęp do jednolitego rynku UE i będziesz mógł rozpocząć działalność niemal od razu. Potrzebujemy jedynie podstawowych informacji, takich jak ważny dokument tożsamości, adres rejestracyjny firmy i preferowaną nazwę firmy. Gdy nam to prześlesz, zajmiemy się resztą.

Jakie rodzaje usług możemy Ci zaoferować?
Intercompany Solutions pomogło setkom zagranicznych przedsiębiorców z ponad 50 różnych narodowości. Nasi klienci to zarówno małe startupy jednoosobowe, jak i międzynarodowe korporacje, oraz wszystko pomiędzy. Nasze procesy są ukierunkowane na zagranicznych przedsiębiorców i dlatego znamy najbardziej praktyczne sposoby pomocy w rejestracji Twojej firmy. Możemy pomóc w pełnym pakiecie rejestracji firmy w Holandii:
- Założenie firmy w Holandii
- Wniosek o numer VAT lub EORI
- Wniosek o różnego rodzaju zezwolenia
- Pomoc w uruchomieniu działalności
- Usługi księgowe
- Usługi sekretarskie
- Pomoc prawna
- Usługi podatkowe i finansowe
- Ogólne doradztwo biznesowe
Nieustannie podnosimy nasze standardy jakości, aby stale świadczyć nienaganne usługi.
Intercompany Solutions może pomóc Ci rozszerzyć swoją obecność na całym świecie
Holandia zawsze była bardzo bezpiecznym zakładem, jeśli chodzi o zakładanie zagranicznych przedsiębiorstw. Być może obecnie prowadzisz firmę, która może zostać bardzo mocno dotknięta ewentualnymi cłami amerykańskimi? Warto wtedy rozważyć otwarcie oddziału lub spółki zależnej gdzie indziej, na przykład w Holandii. Z pewnością skorzystasz ze wszystkiego, co ten kraj ma do zaoferowania, a także z bardzo stabilnego i przyjaznego klimatu biznesowego. Pomożemy Ci załatwić wszystko, od założenia firmy po otwarcie holenderskiego konta bankowego i zajęcie się Twoimi deklaracjami podatkowymi. Prosimy o kontakt w każdej chwili; chętnie pomożemy.
Poproś o bezpłatną konsultację
Podobne posty:
- Zagraniczne korporacje międzynarodowe a roczny budżet Holandii
- Akcyza i cła w Holandii
- Jak założyć firmę jako młody przedsiębiorca
- Umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania wypowiedziana między Holandią a Rosją od 1 stycznia 2022 r.
- Chcesz innowować w sektorze zielonej energii lub czystych technologii? Załóż firmę w Holandii

Źródła
- Komisja Europejska - unia celna i podatkowa
- RVO - Netherlands Enterprise Agency
- KVK - rejestracja w Holenderskim Rejestrze Handlowym
- CBS - Statistics Netherlands
- PwC Netherlands - spostrzeżenia i publikacje podatkowe
- Hoge Raad 2026, potrącenie w upadłości (art. 54 Fw) (ECLI:NL:HR:2026:390)
- Hoge Raad 2023, klasyfikacja stosunku pracy (ECLI:NL:HR:2023:292)
- Faillissementswet (wetten.overheid.nl)
- KPMG Netherlands - usługi i spostrzeżenia podatkowe
- Unijne Rozporządzenie o niewypłacalności 2015/848 (EUR-Lex)
- Belastingdienst - VAT dla zagranicznych przedsiębiorców
Potrzebujesz więcej informacji na temat holenderskiej spółki BV?
Skontaktuj się z ekspertemReady to start your company in the Netherlands?
| Formation time | Dutch BV formation completed in 3 to 5 business days |
|---|---|
| Process | Fully remote setup with step-by-step guidance |
| Compliance | Expert support for registration, VAT and compliance |
| Aftercare | Accounting, tax and legal support included |
| One partner | All of the above through one trusted formation partner |

